Fabryka Schindlera w Krakowie
Fabryka Schindlera w Krakowie – po tamtej stronie muru
Mur. Po tej stronie muru, co najwyżej rezygnujemy z komfortu. Po tamtej stronie, jest walka o przetrwanie. Gdzie się znajdziemy i jakie mamy możliwości, to kwestia przypadku. Nie ma w tym ani naszej zasługi ani winy. Fabryka Schindlera w Krakowie to opowieść o losach tego miasta i jego mieszkańców w okresie II wojny światowej. Opowieść o sąsiadach, między którymi pojawił się mur. O tym, jak rodzą się ofiary i oprawcy. Opowieść o tym, że nie ma miejsca na neutralność. Ani przyzwolenia na milczenie, bo milczenie jest akceptacją zła.
Fabryka Schindlera w Krakowie jest lekcją empatii i pamięci o historii, która się powtarza. I aby nigdy nie być obojętnym. Aby burzyć mur, a nie go budować. Czy odrobiliśmy tę lekcję? – życie weryfikuje. Dziś, przy wschodniej granicy. W oficjalnym języku polityki i mediów, który odbija się w naszym codziennym, prywatnym języku. Czy w „obcym” zobaczymy zagrożenie czy człowieka, któremu trzeba pomóc.
Oskar Schindler i jego lista Ocalonych
Dzięki oskarowej produkcji Stevena Spielberga „Lista Schindlera” osoba Oskara Schindlera – niemieckiego przedsiębiorcy, który uratował swoich żydowskich pracowników przed zagładą w obozach koncentracyjnych i jego fabryka wyrobów emaliowanych na krakowskim Zabłociu, znane są na całym świecie.
Fabryka naczyń emaliowanych i blaszanych, mieszcząca się przy ul. Lipowej 4 w Krakowie zaraz na początku wojny w 1939r. została przejęta przez niemieckiego przemysłowca Oskara Schindlera. Początkowo w fabryce pracowali głównie Polacy, ale z czasem Schindler zaczął zatrudniać coraz więcej Żydów, aby ochronić ich przed eksterminacją.
Kiedy los wojny był już przesądzony, Niemcy przystąpili do zacierania śladów po dokonanym ludobójstwie, rozpoczynając likwidację obozów i więzień. Schindlerowi, dzięki znajomości jak i udało się ewakuować pracowników ze swojej fabryki do Brunnlitz w Czechach. W ten sposób uratował ponad tysiąc osób.
Najmłodszą Ocaloną z listy Schindlera była Eva Lavi. Miała dwa lata, kiedy skończyło się jej dzieciństwo.









Fabryka Schindlera w Krakowie – spacer po Krakowie w czasie okupacji
Zwiedzanie zaczyna się od zakładu fotograficznego. Kraków na chwilę przed wojną. Na ścianach wiszą pamiątkowe fotografie: zdjęcia ślubne, portrety dzieci, zdjęcia rodzinne. Na pożółkłym już papierze utrwalone są te wszystkie ważne chwile, które chcemy pamiętać. W kolejnej sali mieści się fotoplastikon, drewniany wielobok z kilkunastoma stanowiskami do oglądania fotografii poprzez lornetki. Dalsze sale przenoszą nas na dworzec PKP w Krakowie, na brukowane, krakowskie uliczki, do żydowskich mieszkań, znajdujących się na terenie getta, do zakładu fryzjerskiego, do płaszowskiego obozu.
Na ścianach wiszą propagandowe plakaty, obwieszczenia oraz liczne dokumenty i zdjęcia przedstawiające zagładę Krakowa: niszczenie materialnego dorobku, aresztowanie profesorów i wykładowców z krakowskich uczelni.
W muzeum nie mogło oczywiście zabraknąć samego Oskara Schindlera, któremu Instytut Yad Vashem przyznał tytuł „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”. Zachował się jego gabinet w którym znajduje się „Arka Ocalonych” – konstrukcja zbudowana z tysięcy garnków, podobnych do tych które powstawały w fabryce w czasie wojny. Wewnątrz niej znajdują się nazwiska wszystkich ocalonych przez Schindlera.
Zwiedzanie Fabryki Schindlera w Krakowie
Muzeum cieszy się ogromną popularnością, wśród zagranicznych turystów, być może nawet większą, niż wśród polskich. Mając w planach wizytę w Krakowie i w Fabryce Schindlera, warto zaopatrzyć się w bilety już wcześniej – muzeum prowadzi ich sprzedaż on-line na swojej stronie. W przeciwnym razie, z uwagi na ograniczoną liczbę biletów, jest duże ryzyko, że nie uda się dostać do muzeum.
Na zewnątrz budynku i w jednej z muzealnych sal jest wystawa setek zdjęć osób, które udało się uratować Oskarowi Schindlerowi. Setki czarno-białych zdjęć osób – Ocalonych. Mężczyzn i kobiet, uśmiechniętych i poważnych, młodych i starszych. Wśród tych osób wyróżnia się zdjęcie dziecka – Evy. Obok jej Rodzice.
Zamrożona na kliszy fotograficznej chwila jeszcze błogiej nieświadomości. Po złej stronie muru znaleźć może się każdy.
To muzeum trzeba koniecznie zobaczyć, nawet jeśli na liście muzealnych MUST VISIT było już Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.






Marian Turski i jedenaste przekazanie: nie bądź obojętny!
Lekcję historii w muzeum Fabryka Schindlera w Krakowie trzeba odrobić. Aby z roli ofiary nie przejść w rolę oprawcy. Dopuścić do głosu doświadczenie ofiar, że „warto być przyzwoitym” i słowa Mariana Turskiego że „Auschwitz nie spadło z nieba”, że powoli, dzień za dniem ofiary się wyklucza, poniża i pozbawia ich człowieczeństwa. Że ze złem można się oswoić, że złem jest obojętność.
Pod murem umierają ludzie. Umierają dzieci. Przy milczącej akceptacji tych, którzy głoszą że są obrońcami życia. Przy milczącej akceptacji hierarchów kościoła katolickiego w Polsce. Bo oni zawiedli.